Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Konopielka - streszczenie - strona 8

się do wyjazdu. Zdziwił się, ponieważ nie miał pojęcia, że latem szkoły mają wakacje. Kaziuk chciał dowiedzieć się czy nauczycielka powróci jesienią do Talplar. Ona powiedziała mu, że niekoniecznie. Kaziuk postanowił sam odwieźć kobietę na stację – odesłał więc Antocha do chaty.

Handzia pomogła kobiecie zapakować wszystkie jej rzeczy. Zdziwiła się, gdy okazało się że to Kaziuk odwiezie nauczycielkę na stację. Po drodze wszyscy mieszkańcy wsi pozdrawiają wyjeżdżającą i życzą jej wszystkiego najlepszego. Gdy wyjechali już prawie ze wsi okazało się, że za wozem pobiegł nowonarodzony cielak. Ponieważ osuszono już część bagien, nie trzeba teraz omijać ich szerokim łukiem jadąc na stację kolejową. Kaziuk początkowo wzbrania się, ponieważ nikt jeszcze nie jechał nową trasą, ale nauczycielka mówi mu, że ktoś musi zacząć. Ponadto powiedziała mu, że pragnie poznać nowych ludzi, nowy świat.

Kaziuka zdziwiły pragnienia kobiety. A jeszcze bardziej zaskoczyło go wyznanie, że nauczycielka nie wierzy w Boga. Z kolei kobietę bardzo dziwi fakt, że chłop w ogóle nie wyjeżdżał z Taplarów. Ponieważ nauczycielce wydaje się, że uraziła Kaziuka, przybliża się ona do niego i stara jakoś udobruchać. Chłop przyciągnął ją do siebie jedną ręką. Dochodzi między nimi do zbliżenia. Kiedy było już po wszystkim, nauczycielka odjeżdża, a Kaziuk wraca do szarej rzeczywistości. Jednak w marzeniach nadal powraca do niego obraz wydarzenia sprzed wyjazdu. Nie potrafił zachowywać się tak jak dawniej. Ciągle chodził zamyślony.

Najdziwniejszym zachowaniem dla mieszkańców wsi jest wyjście Kaziuka z kosą w pole na żniwa. Jest to tym dziwniejsze, że zawsze żyto żęło się sierpem. Po wielkiej awanturze w polu wioska odwraca się od Kaziuka, ponieważ wszyscy przesądnie uważają, że tylko śmierć kosą kosi, a nie chłop.