Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Konopielka - streszczenie - strona 3

chce zobaczyć nowonarodzonego cielaka. Podczas oględzin pastuch Filip budzi zwierzę naciskając na jego brzuch. Cielak wydaje z siebie dźwięk, który przypomina rżenie końskie. Dunaj stwierdza, że nie wróży to nic dobrego. Zgromadzeni w chacie mężczyźni zaczynają wspominać, co takiego wydarzyło się w wiosce, gdy jakaś kobieta zapatrzyła się w czasie ciąży na jakieś zjawisko.

Dunaj opowiada o tym, jak sąsiadkę nawiedził jej zmarły mąż. Handzia poszła po Grzegoryche. Kiedy kobiety wróciły do chaty, narrator wraz z Dunajem przypomnieli historię obu mężów-nieboszczków sąsiadki. Okazuje się, że w nocy nawiedza ją duch drugiego męża – Grzegor biały. Wszyscy chcą, aby kobieta zapytała o coś męża, tylko jeden Szymon nie pozwala jej zadawać się z ciemną siłą.

Najstarszy syn Ziutek długo nie wraca – został wysłany po dziada. Kiedy w końcu docierają obaj do chaty, Dunaj wypytuje żebraka, skąd ten pochodzi, kiedy zawitał do ich wsi. Mówią mu o dziwnym cielęciu, które rży zamiast beczeć. Na to dziad opowiada o tym, czego pilnuje Pan Bóg, a co niszczy diabeł. Opowiada także o dziwach jakie dzieją się na świecie – mężczyźni odchodzą od kobiet, kobiety porzucają dzieci, a zboże kosi się kosą. Chłopi nie chcą w to uwierzyć, tym bardziej, że żebrak mówi o planach osuszenia bagna otaczającego wioskę.

Tuż przed obiadem, do rozmawiających mężczyzn przybiega żona Dunaja, mówiąc, że zbliżają się urzędnicy. Okazuje się, że stary dziad-żebrak miał rację. Urzędnicy zwołują zebranie w największej chacie. To zebranie burzy cały, ustalony przed wieloma latami, porządek życia na wsi. Wójt, przedstawiciel partii, inżynier i nauczycielka roztaczają przed zacofanymi chłopami perspektywę lepszego życia w świecie cywilizacji.

Wójt wyjaśnia w jakim celu przyjechali do Taplarów – chodzi o założenie we wsi szkoły